Bunny Nature Shuttle Guinea Pig

Trzeba te recenzje w końcu nadrobić 😉 Tym razem możecie mieć wrażenie, że to dość nietypowy produkt dla chomika. Bunny Nature Shuttle Guinea Pig, jak nazwa wskazuje, jest karmą dedykowaną dla świnek morskich. Ich dieta bardzo różni się od chomiczej, jednak pewne produkty mogą być ciekawym uzupełnieniem dla chomików 🙂

Zaznaczę więc, żeby nie było niejasności. Jeśli ktoś z Was ma świnki morskie (czy tam kawie domowe) i używa Bunny Nature Shuttle Guinea Pig (choć nie jest to karma podstawowa) to spokojnie może od czasu do czasu podać kawałek chomikowi. Karma ta nie nadaje się na pokarm podstawowy – traktuję ją w tej recenzji jako uzupełnienie/smakołyk 🙂

Czym jest Bunny Nature Shuttle Guinea Pig? Jest określana często jako karma uzupełniająca, pomocna zwłaszcza kiedy ktoś przestawia świnkę morską z np. VL Cavia Nature na karmy Bunny (jak to u mnie miało miejsce jakiś czas temu).

DSC_8497

Tak wygląda opakowanie Bunny Nature Shuttle Guinea Pig. Jasna oprawa z widocznym zdjęciem produktu – choć jak się za chwilę przekonacie, to nie jest ono w 100% zgodne z zawartością. Dlaczego zdecydowałam się na recenzje tego produktu jako smakołyk dla chomików? Spójrzcie na skład i zaraz wyjaśnię 🙂

DSC_8498

Skład:
rośliny z łąk ekologicznych (tymotka łąkowa, kostrzewa łąkowa, wyczyniec łąkowy, życica trwała, kostrzewa czerwona, wiechlina łąkowa, kupkówka pospolita, kłosówka wełnista, wiechlina roczna, mietlica rozłogowa, tomka wonna, perz, śmiałek darniowy, mozga trzcinowata, koniczyna biała, koniczyna łąkowa, liście mniszka lekarskiego, ziele krwawnika, babka lancetowata, kminek zwyczajny, trybula leśna, wiązówka błotna, rogatek sztywny, przytulia, przetacznik macierzankowy, wyka płotowa, żywokost, ostrożeń polny, bluszczyk kurdybanek, stokrotka pospolita, przetacznik ożankowy, przywrotnik, biedrzeniec wielki, wyka wąskolistna, skalnica ziarenkowata, pięciornik wiosenny, przetacznik polny, wiosnówka pospolita, brodawnik jesienny, mietlica pospolita, pierwiosnek lekarski, koniczyna drobnogłówkowa), jęczmień, otręby pszenne, otręby owsiane w paletkach, śruta poekstrakcyjna słonecznikowa, wytłoki marchwi, śruta poekstrakcyjna z lnu, lignoceluloza, papryka, marchew, pasternak, korzenie cykorii, liście brzozy, łodygi natki pietruszki, ziele topinambura, kwiaty nagietka, węglan wapnia, wysłodziny browarniane, chleb świętojański, drożdże piwne, kwiaty rumianku, inulina.

Karma nie jest granulatem, a raczej ma formę sprasowanego pelletu – przy czym widać w nim, że są to sprasowane trawy i zioła, a nie wypieczony miał niewiadomego pochodzenia. Pellet ten ma wg. mnie sympatyczny skład – duża różnorodność traw i ziół łąkowych. Dla chomika stanowi to taki “all in one” w sumie. Całość pachnie naprawdę fajnie, “zielono” (zapach mieszanki ziół, ciepły, ale nie drażniący) – akurat mam porównanie z sieczkami i dobrymi muesli dla koni (wymagania są wysokie, zwłaszcza w mieszankach dedykowanych koniom sportowym) oraz różnymi karmami dla świnek (np. JR Farmy, Greenwoods, czy VL Cavia Nature). Pomiędzy pelletem plątają się dodatki – suszone płatki kwiatów, suszone warzywa i zioła. Nie jest ich dużo, ale też nie wymagałam od tej karmy dużej ilości suszków. To do czego mogę się przyczepić w składzie, a jednocześnie przybliżyć Wam nieco dane składniki to:

  • węglan wapnia, który najpewniej pełni formę “utwardzacza” (E170 ma właśnie takie zastosowanie w produktach spożywczych). Wolę jednak węglan wapnia dla “zwarcia” pelletu niż np. melasę (produkt uboczny produkcji cukru, znacie określenie “czarne złoto”?) czy inne cukrowe lepiszcza.
  • wysłodziny browarnicze, to inaczej młóto. Jeśli ktoś z Was miał okazję pomagać na wsi lub jest związany np. z hodowlą bydła to na 99% słyszał o młócie. Jest to pasza białkowa – jej dodatek w karmie tego typu powoduje, że karma ma więcej białka niż by to wynikało z samego składu traw, ziół i dodatków.
  • drożdże piwne, pewnie jako “pomocnik” dla pelletu (choć nie jest on granulatem który musi “wyrastać” jak ciasto). Można by się pokusić o przypuszczenie, że są dodatkiem witaminowym – w wielu paszach dodatek drożdży piwnych ma wzbogacić paszę o białko i witaminy. To jednak taka ciekawostka, bo jaki cel miał producent – tego nie wiem. Do drożdży w składzie karm dla gryzoni nigdy nie miałam przekonania.

To chyba takie trzy główne “ale” do tego składu. Za to pozytywnie mnie zaskoczyło wymienienie inuliny – co prawda na samym końcu składu, więc w ilości śladowej, jednak zawsze coś. Inulina jest prebiotykiem – są to substancje, które pomagają w wykształceniu prawidłowej flory jelit. Dobra rzecz kiedy karma ma być de facto “przestawiającą i uzupełniającą”, a Bunny Nature Shuttle Guinea Pig do takich należy 🙂

Skład to nie wszystko, bo poza nim liczy się też analiza. Tutaj musimy pamiętać, że mamy do czynienia z produktem bilansowanym dla świnek morskich, a nie dla chomików!

DSC_8499

Składniki analityczne:

białko surowe 13,1%, oleje i tłuszcze surowe 2,1%, włókno surowe 18%, popiół surowy 8,5%, wapń 0,7% i fosfor 0,4%.

 

Podaruję sobie wypisywanie dodatków (post i tak wyjdzie dość długi). Analizy tego też nie będę robić, bo.. to karma dla świnek i dla nich jest bilansowana, a traktuję ją tutaj jako dodatek dla chomików. Nie ma sensu po prostu “rozdrabnianie” tego na dwa gatunki.

DSC_8500

Tak wygląda pellet. Są to dość duże kawałki, o szerokości ~1cm (na oko). Długość różna (jak widać), ale można też łatwo złamać na mniejsze. Zapach jest naprawdę fajny – taki jak lubię w tego typu produktach. Widać od razu, że niewiele jest płatków kwiatów, ziół i suszonych warzyw – osobiście podaje takie produkty osobno, więc nie jest to dla mnie minus 🙂

OCENA: 4/5

Skład jest urozmaicony, bogaty w wiele traw i ziół, których nie znajdziemy łatwo w produktach typowo chomiczych. Biorąc pod uwagę, że nie każdy chomik skubie siano i zioła to dodatek tego typu może być dobrym pomysłem. Karma nie nadaje się na pokarm podstawowy dla chomików (co jest logiczne, ale zaznaczę raz jeszcze). Wiele osób mających chomiki ma też świnki morskie – jeśli macie u siebie Bunny Nature Shuttle Guinea Pig to spokojnie możecie od czasu do czasu dać chomikowi kawałek pelletu 🙂 Być może mu zasmakuje, a że jest dość twarde to i w ścieraniu zębów pomoże (w końcu świnki też muszą zęby ścierać). Nie będę jednak twierdzić, że jest to dodatek niezbędny dla chomika – opakowanie 600g kosztuje jakieś ~16 zł co dla jednego czy dwóch chomików kupowane specjalnie jest.. niezbyt wydajne (długo by to przejadały). Lepiej poszukać mieszanek ziół, a kilka fajnych już niedługo Wam pokażę 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *