Ile powinien ważyć chomik?

Do napisania tej notki zainspirował mnie ten temat na forum: Prawidłowa waga u chomika – dyskusja 🙂

Zbierając zarówno to co zostało na forum poruszone, jak i to co wynika z mojego doświadczenia oraz wiedzy postanowiłam poruszyć ten temat tutaj.

Masa ciała to kwestia osobnicza – mówiąc najogólniej. Oczywiście można ją zamknąć w pewne “widełki” czy ustalić normy. Należy jednak pamiętać, że masa ciała jest dość indywidualna i zależna od kilku czynników.

Główne czynniki wpływające na masę ciała to:

  • wiek
  • budowa ciała
  • pochodzenie
  • aktywność
  • stan zdrowia

Świadomie pominęłam gatunek – uznałam to za oczywiste 🙂

Pierwszym wymienionym czynnikiem jest WIEK. Za razem jest chyba najprostszym do scharakteryzowania. Wszystkie zwierzęta od momentu poczęcia rozwijają się i rosną, by następnie się “zatrzymać” i zestarzeć.
Chomiki bardzo intensywnie rosną w pierwszych tygodniach życia. Warto śledzić podawane przez hodowców masy ciała maluchów – jest ciekawe oraz daje jakiś pogląd na kwestię wzrostu i rozwoju tych zwierząt 🙂 Po kilku tygodniach zwalniają – waga pokazuje coraz mniejsze zmiany (oczywiście jeśli zwierze nie choruje, ma dostęp do odpowiedniej diety i ma możliwość do naturalnej aktywności). Ten okres można porównać do ludzkiego dojrzewania 😉 Maluch dalej się rozwija, jednak masa nie ulega tak szybkiemu przyrostowi – to zupełnie normalne. Po jakimś czasie możemy mówić o dorosłym osobniku – takie zwierze charakteryzuje się stałą masą ciała (oczywiście drobne wahania są normalne). Ważenie chomika jest szczególnie pomocne w ocenie jego kondycji i zdrowia – zmiana masy ciała to często pierwszy objaw chorobowy. Trzeba jednak mieć świadomość, że jej spadek to naturalna kolej rzeczy kiedy chomik się zaczyna starzeć – w tym okresie szczególnie ważne jest pilnowanie masy ciała, bo nawet starszy organizm tracąc kilka gram od tak daje sygnał, że może się dziać coś niekorzystnego.

Poniżej kilka zdjęć chomika, którego miałam na DT – Pani Ninja 🙂 Pierwsze zdjęcie tuż po przyjeździe do mnie, drugie ok. 2 tyg później, a ostatnie jak już chomiczka była niemalże dorosła (ważyła ~110g kiedy trafiła do domu stałego).

Ninja1

Ninja2

Ninja3

Kolejnym czynnikiem jest BUDOWA CIAŁA. Jest to również chyba jeden z trudniejszych do scharakteryzowania, gdyż wymaga jako takiego doświadczenia i “opatrzenia” się.
Oczywistą kwestią jest to, że każdy organizm jest inny – bardzo dobrze to widać choćby po ludziach 😉 Nie ma dwóch takich samych kości, a co dopiero dwóch identycznych szkieletów – a co za tym idzie, to i ich masa może być różna. Do tego dochodzą przecież inne układy i narządy. Masa jest zsumowaniem wszystkich “elementów” składających się na dany organizm. Logiczne więc jest, że jeśli mamy do czynienia z chomikiem długim lecz o drobnym kośćcu to jego masa nie będzie taka jak u chomika o bardziej zwartej i mocniejszej budowie. Najlepiej widać to na przykładach – zdjęcia autorstwa Marty Podrucznej (hod. Podrik Hamstery) i użyte w tym wpisie za jej zgodą.

Gagat gobi

Pierwszy chomik to Gagat, maluch z interwencji (zresztą – brat Pani Ninja, której zdjęcia są nieco wyżej). Widać, że jest to osobnik o długim lecz stosunkowo niewielkim ciele – jego masa wynosiła ~120g. Druga natomiast jest Gobi (z hod. Leijonas Hamstery, własność Podrik Hamstery) – prezentuje ona zwartą (wpływ na to ma również płeć – samce są “dłuższe”) i solidną budowę, a jej masa przekracza 200g.

Nie bez powodu następnym czynnikiem jaki wymieniam jest POCHODZENIE. Na dwóch powyższych zdjęciach równocześnie mamy do czynienia z dwoma skrajnie różnymi przypadkami.
Gagat (historia interwencji warszawskiej) jest chomikiem, którego rodzice byli bardzo blisko spokrewnieni (mówiąc najprościej). Zapewne dalsze pokolenia również były “rodziną” – zatem, z czystym sumieniem można mówić o chowie wsobnym, który przebiegał bez żadnej kontroli przez ileś pokoleń.. Skutkiem takiego działania jest zmniejszenie rozmiarów ciała oraz kilka innych kwestii (np. inna budowa głowy itd. ale nie o tym teraz).
Gobi jest natomiast przykładem wielopokoleniowej selekcji hodowlanej – wybierano osobniki zdrowe, duże (ale nie przejawiające “gigantyzmu”), w dobrym typie (wspomniany wcześniej np. kształt głowy). Jak widać, ma to przełożenie na wielkość i budowę – co przekłada się na masę ciała. Warto również wspomnieć, że na wielkość osobnika ma wpływ jego matka – im większa samica (w granicach rozsądku) tym większe są młode (choć to też zależy od ilości młodych oraz diety samicy podczas ciąży).

Nie będę ukrywać, że obecnie większość chomików sklepowych będzie bliższa Gagatowi i jego historii (stąd po raz kolejny odradzam nabywanie zwierząt w sklepach zoologicznych oraz bezmyślne rozmnażanie). Tym samym, będą one najczęściej zarówno mniejsze jak i bardziej “kruche”. Natomiast chomiki z hodowli będą prezentować się lepiej, jednak zależy to od tego jakie chomiki połączył hodowca – warto interesować się i pytać o to ile ważą rodzice miotu, bo jest to cenna wskazówka. Dodatkowym plusem posiadania zwierzęcia z dobrej hodowli to fakt, że można skontaktować się z innymi osobami, które posiadają rodzeństwo danego malca – porównywanie masy ciała osobników z jednego miotu również daje obraz tego, czy nasz chomik ma odpowiednią masę.

Tutaj pokuszę się o wstawienie zdjęcia Arbuza (9.07.2014) – maluch wciąż rośnie, a już wtedy przerósł wspomnianego Gagata, mojego Bambusa czy Haidi.

DSC_4440

Przedostatnim czynnikiem jest AKTYWNOŚĆ. Tutaj nie będę się rozwodzić 🙂 Chomiki to zwierzęta o nocnym trybie życia – zapewnienie im w tym czasie odpowiedniej ilości ruchu to tak naprawdę nie lada wyzwanie. Dlatego tak ważna jest odpowiednia powierzchnia oraz dobry kołowrotek – pozwalają one na spalenie energii, a co za tym idzie pomogą zadbać o kondycję zwierzaka. U mnie bardzo aktywnym chomikiem był Bambus, którego masa ciała wahała się w okolicy ~120g (mimo, że miał ~18cm długości ciała).

DSC_7009

DSC_5655

Rzut z góry pokazuje, że był chomikiem szczupłym – nie dającym się utuczyć, ze względu na bardzo dużą aktywność. Pochodzenie też robiło swoje (niespodzianka po samiczce z interwencji).

DSC_6703

Ostatni jest STAN ZDROWIA. Gwałtowne bądź nietypowe zmiany masy ciała to bardzo często jeden z pierwszych objawów choroby. Systematyczne ważenie chomika pozwoli nam na szybszą reakcję. Zazwyczaj kiedy mowa o zmianie masy to najczęściej mamy na myśli jej spadek. Należy jednak pamiętać, że jej wzrost lub wyraźny nadmiar w stosunku do budowy jest równie szkodliwy.
Przykładem chomika “z nadmiarem” jest Lu (interwencja w sklepie zoologicznym).

DSC_6686

Wygląda na chomika o dobrej masie? Na tym zdjęciu aż tak nie widać, dodatkowo tutaj już nieco zgubił 😉 Ale poniższe fałdki chyba mówią same za siebie – pierwsze zdjęcie niedługo po odebraniu malucha, drugie jak już nieco zgubił.

DSC_7045

DSC_5744

Lu był typową hybrydą. Zaznaczę jednak, że w przypadku chomików o tym umaszczeniu występuje skłonność do cukrzycy – stąd należy uważać na “przyrost” wagi. Warto podawać im mniej owoców oraz mniej oleistych przysmaków (słonecznik, pestki dyni czy orzechy).

Podsumowując, masa ciała chomika zależy od kilku czynników. Mając je na uwadze powinniśmy oceniać czy waga pokazuje optymalną liczbę, czy coś jest nie tak. Pamiętajmy, że “widełki” i normy to nie wszystko – wszystko jest zależne 🙂
Zachęcam jednocześnie do wzięcia udziału w tym małym “badaniu” – Masa chomików – zbieramy dane. 

Na zakończenie kilka przykładów 🙂

DSC_2496

DSC_2530

DSC_2392

Haidi (powyżej) to chomiczka syryjska o dość zwartej budowie, jednak “krucha”. Mimo to ważyła ~125g (nieco więcej niż Bambus, który nie przekraczał raczej 120g).

DSC_4544

DSC_4528

DSC_4519

Bezik był u mnie na DT. Samczk o zwartej budowie ciała, przy czym nie był tak “kruchy” jak Haidi. Jednak do solidności np. Gobi mu sporo brakowało 😉 Nie wiem ile ważył jako dorosły – był jeszcze młodym, wolno rosnącym chomikiem kiedy wyjechał do domu stałego. Jednak wtedy już był masowo zbliżony do wagi Haidi (o ile nie przerósł jej).

DSC_4449

DSC_4379

Arbuz to kolejny samczyk o zwartej budowie, a po Gobi odziedziczył solidność 🙂 W chwili obecnej waży ponad 150g – nadal powoli rośnie i dojrzewa. Jego matka waży ponad 200g, ojciec jest niewiele mniejszy (co jest jak najbardziej prawidłowe) – stąd mogę wnioskować, że docelowa waga Arbuza będzie 180-200g. Ale jak to dokładnie będzie to jeszcze zobaczymy 🙂
Dodam również, że widoczne na ostatnim zdjęciu “fałdki” obecnie niemalże znikły – można powiedzieć, że był to młodzieńczy tłuszczyk spotęgowany długim futerkiem (Arbuz jest długowłosy) 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *