Obowiązki opiekuna

Tytuł wpisu może wydawać się banalny czy wręcz śmieszny. Niestety, są pewne aspekty opieki nad zwierzęciem, które bardzo często zostają pominięte/zapomniane/zaniedbane przez opiekunów. Nie wiem jaka jest tego przyczyna, ale w związku z tym postanowiłam nieco
na ten temat napisać.

Obowiązkiem każdego opiekuna jest:
  • zapewnienie warunków właściwych dla gatunku, czyli: odpowiednia klatka i jej wyposażenie oraz jej właściwe umieszczenie.
  • podawanie pokarmu dobrej jakości, urozmaicanie diety adekwatne do wymagań oraz codzienne zapewnienie świeżej wody.
  • poświęcenie zwierzęciu odpowiedniej ilości czasu w ciągu dnia, ze szczególnym uwzględnieniem wybiegu.
  • w razie niepokojących objawów/choroby/urazu jak najszybsze zapewnienie opieki lekarza weterynarii.

Cztery najważniejsze punkty, które powinien mieć na uwadze każdy opiekun. A o czym często nie wiemy lub ignorujemy?

Wiele osób nacina się już na samym początku jeśli nie zainteresuje się tematem przed kupnem klatki i chomika. Po wejściu na jakąś solidniejszą grupę na Facebook’u lub forum e-chomik chce się zwierzątkiem pochwalić, a w zamian dostaje komentarze/posty w stylu:

Klateczka za mała! Nie zmieścisz w niej nawet odpowiedniego kołowrotka..

Klatka do wymiany, bo minimum to 80×40 cm!

Karma na wagę to syf. Lepiej kup jakąś lepszą, bez tych kolorowych śmieci.

I wiele innych przykładów. Taka reakcja wynika z pewnej świadomości u stałych użytkowników i, w związku z tym, troski o dobrobyt zwierzęcia – takie szybkie i “wykrzyknikowe” porady. Niestety, słowo pisane jest nieprecyzyjne i bardzo łatwo odebrać coś jako atak.

Ważne jest stopniowe zapoznanie się z tematem. Wymiary minimalne nie są “z kosmosu” – zostały dostosowane do warunków w Polsce (chociażby z uwzględnieniem kwestii finansowych; przykładowo w Niemczech minimalne wymiary podstawy dla chomika syryjskiego to 100×50 cm). Tak samo odpowiednia średnica kołowrotka jest ważna, aby zwierzęciu nie działa się krzywda podczas conocnego biegania – a stałe wygięcie kręgosłupa w zbyt małym kołowrotku nie jest komfortowe i zdrowe. Podobnie ma się sprawa z odpowiednim pokarmem, resztą wyposażenia itd.

Często można się również spotkać z niewłaściwym umiejscowieniem klatki. Dobra klatka i jej wyposażenie to nie wszystko. Pamiętajmy by nie umieszczać klatki przy oknie/kaloryferze/w przeciągu/w kuchni/w łazience/tuż obok telewizora lub komputera/pod biurkiem itd.
Miejsce na klatę powinno być jak najlepsze – jakaś wolna półka, wolna część biurka (na tyle daleko żeby monitor/głośniki nie stały tuż przy klatce oraz żebyśmy nie szturchali jej niechcący).

Kolejną często pomijaną u wielu osób sprawą jest zapewnienie opieki weterynaryjnej. Smutne, ale prawdziwe. Wiele razy spotkałam się już z tym, że dana osoba prosiła o poradę dotyczącą stanu zdrowia chomika i wiele z nich zawierało pytanie:

Co mogę mu podać?

Tak jakby na forum/grupie siedzieli sami weterynarze z kryształową kulą i byli w stanie od tak postawić zwierzęciu diagnozę oraz rozpisać leczenie. Niestety, na forum/grupach można wymienić się doświadczeniami odnośnie jakiejś dolegliwości/urazu, dodać nieco otuchy i potrzymać kciuki, dopytać na co zwrócić uwagę podczas kolejnej wizyty itd.
Nie oczekujmy diagnozy – bez dokładnego obejrzenia chomika i sprawdzeniu podstawowych rzeczy nie można stwierdzić co jest zwierzęciu. Można gdybać – a to może pomóc, zaszkodzić, a nawet zabić.
Nie oczekujmy rozpisania leków – jest kilka środków jakie możemy stosować “ogólnie”, np. drobne ranki można przemyć Rivanol’em, w okresie zmniejszonej odporności (wiosna i jesień) można podawać beta-glukan/Scanomune (do nabycia w gabinecie wet. – należy zapytać o dawkowanie!), a jeśli oczko jest podrażnione (bez widocznych dużych zmian – zaczerwienienie, opuchlizna itp.) to można przemyć solą fizjologiczną (nie herbatą rumiankową która wysusza i dodatkowo może podrażniać dzięki temu!).

Wizyta u lekarza weterynarii to podstawa – nagła zmiana w zachowaniu, widoczne i niepokojące objawy, uraz (lub zachowanie o nim świadczące, np. kulawizna może świadczyć o skręceniu/zwichnięciu/złamaniu kończyny) – im szybciej zareagujemy tym lepiej dla chomika.

I co najbardziej przykre w całym tym wpisie… Tak, chomik w sklepie kosztuje te 10-15 zł, a jego leczenie może niejednokrotnie kosztować sporo więcej (tak, za wizyty i leczenie się płaci – wiele osób nadal potrafi o to zapytać). Jako właściciel i opiekun – każdy jest zobowiązany do zapewnienia opieki lekarskiej zwierzęciu.

Chomik, mały i niedoceniany gryzoń. Stereotypowo potrzebuje niewiele miejsca, byle co do jedzenia, a w razie choroby nie ma sensu leczyć – nowy w sklepie to tylko 9,99!
Zaufać stereotypowi = (nie)świadomie wyrządzić krzywdę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *