Skąd masz chomika? Hodowla.

Jeśli przegapiliście lub chcecie sobie odświeżyć to co było już poruszane w cyklu “Skąd masz chomika?” to poniższe linki ułatwią Wam poszukiwania:

Tym razem weźmiemy pod uwagę hodowle. Tutaj sprawa wydaje się prosta, ale – chcąc nie chcąc – wiele osób nieco gubi się w “świecie hodowli”. Wcale się nie dziwie, bo czasami ciężko “ogarnąć” niektóre kwestie.

Na świecie istnieje wiele klubów/związków hodowców, z czego kilka w samej Europie. Każdy klub/związek ma swój statut, swój kodeks etyczny i własne wymagania względem członków. Kluby/związki opierają się też na konkretnych standardach dot. budowy i umaszczeń zwierząt. Hodowcy zobowiązują się przestrzegać zasad klubu/związku do którego należą. Niestety zdarzają się też tacy, co pod tytułem “hodowcy” działają na niekorzyść i szarpią dobre imię rzetelnych osób.  Za łamanie zasad (notorycznie mniejsze uchybienia lub “raz a dobrze”) dana osoba jest wydalana z klubu.

Musicie zdawać sobie sprawę, że hodowca to też człowiek – ma swój charakter, swoje podejście i priorytety. Ma też inne życie, a hodowla to bardzo często pasja, którą utrzymuje i poświęca jej swój wolny czas. Nie jest jednak “nieomylny i nietykalny”.Osobiście bardzo cenię konstruktywną krytykę i dobra dyskusję, ale mam uczulenie na “bezsensownie czepialstwo” 😉

Wniosek z powyższych kilku zdań jest jeden – hodowca hodowcy nierówny. Nie jest to jakieś dziwne wartościowanie, gdyż podstawą do tego wniosku są różnice w: doświadczeniu, poziomie wiedzy, celach, priorytetach, poczuciu etyki oraz informowaniu o ważnych kwestiach dot. prowadzonej hodowli.

Osoba która podejmuje się zobowiązania jakim jest prowadzenie hodowli, tak naprawdę podejmuje się wielu obowiązków. Nie tylko względem zwierząt, ale też względem ludzi do których trafiają informacje.

Hodowca powinien być przykładem dla innych, prezentować godne warunki i dobrą opiekę, przedstawiać rzetelne i ważne informacje w sposób jasny oraz edukować ludzi.

Niestety, nadal zdarza się, że widząc napis “Hodowca” bezkrytycznie przyjmujecie szereg informacji – jest to niestety poniekąd wina tego, że wiele osób praktycznie nie interesuje się kwestią hodowli (nawet w tym podstawowym stopniu, który wyróżniłam powyżej). Wiele osób zadowala się napisem “hodowla” + dobrymi warunkami, ale np. zupełnie nie jest w stanie ocenić samego działania hodowcy. Przykładowe pytanie – czy dane krycie ma jakiś cel? Wbrew pozorom jest to bardzo fajne pytanie, dające hodowcy szansę na edukację ludzi 🙂 Tylko praktycznie nikt nie pyta = nikt nie sprawdza rzetelności hodowcy, tego czy “myśli” o tym co robi. Pytania nie pojawiają się z kilku powodów, m.in. przeświadczenie wielu osób o “wspaniałości” hodowli, brak wiedzy i chęci jej zdobywania w podstawowym zakresie, ale też często wynika z niepewności (bardzo łatwo każde pytanie obrócić na niekorzyść zadającego pytanie – ot, “atak”).

Zaznaczę, że chodzi o konstruktywne pytania – takie są mile widziane. Konstruktywnym pytaniem jest np.

Jaki jest cel tego krycia?

Czy są jeszcze jakieś plany hodowlane dotyczące chomika A?

Dlaczego wybrano takiego chomika do kontynuowania linii*?

 

* linia, to pojęcie oznaczające coś w stylu “rodu” chomików selekcjonowanych pod kątem danej cechy nad którą się pracuje. Wielu hodowców prowadzi kilka linii jednocześnie, inni decydują się na jedną, jeszcze inni nie prowadzą wcale tego typu pracy.

Przykłady tego typu pytań można by wymieniać i wymieniać. Odpowiedź hodowcy na takie pytania jest czymś bardzo wartościowym, o ile patrzycie na to nie tylko przez pryzmat “ślicznych klusek”. Nie ma nic złego w zachwycaniu się nad chomikami – w końcu wszystkie są słodkie i mają urok 🙂 Tylko w hodowli chodzi o coś więcej.

To co napisałam powyżej być może pozwoli Wam połapać się w tych wszystkich “dyskusjach” około hodowlanych. Jednak prawdziwym celem jest skłonienie Was do wysnucia własnych wniosków i zachęci do zadawania sensownych pytań. Nie jest to wpis “jak wziąć chomika z hodowli?”, ani “co muszę zrobić żeby mieć chomika z hodowli”.

Jak można zostać opiekunem chomika z hodowli? To już zależy od konkretnego hodowcy – każdy hodowca ma swoje wymagania, swoje preferencje wystroju klatki/akwarium. Najczęściej wszystko jest napisane na stronie danej hodowli – warto z tego korzystać, a wręcz trzeba 🙂
O cenach, wymaganiach itd. nie będę się tutaj rozwodzić – powód przeczytaliście dosłownie zdanie wcześniej 🙂 Czytajcie i pytajcie, ponieważ hodowcy są w stanie udzielić Wam wielu informacji na temat zwierzęcia, jego rodziców itd. Nie ma co porównywać do innych “źródeł” o których pisałam we wcześniejszych wpisach, tylko musicie się nauczyć korzystać z tego 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *