Trudny wybór cz. 2 – Chomik Roborowskiego

Kolejne nawiązanie do wpisu Jaki gatunek wybrać? oraz druga część cyklu Trudny wybór (link do cz. 1). Był wpis o największym hodowanym chomiku, tak więc tym razem o najmniejszym 🙂

Chomiki Roborowskiego są wybierane rzadziej niż syryjskie czy inne karłowate. Być może jest to spowodowane ich niewielkimi rozmiarami, temperamentem lub po prostu – gust właścicieli, a o gustach się nie dyskutuje 😉

Maluchy te ważą pomiędzy ~10, a ~25g. To około 10 razy mniej niż chomiki syryjskie – przez to są nieco delikatniejsze. Mniejsze wymiary ciała nie powinny być jednak “przyzwoleniem” na zapewnienie tym gryzoniom mniejszej przestrzeni. Częsty argument:

Bo jest mały, to nie potrzebuje więcej i już.

Niestety, nic bardziej mylnego. Zwierzątka te są bardzo aktywne i powinny mieć zapewnione odpowiednie warunki. Wielkość lokum dobiera się nie tylko do “wielkości” ciała, ale również wg potrzeb – u chomików potrzeba ruchu jest ogromna. Jednak z racji na rozmiary można kupić mniejszy kołowrotek – w porównaniu do kołowrotka dla syryjka (!). Zasady dobierania bezpiecznego i odpowiedniego kołowrotka są takie same przy każdym gatunku chomików. Dla roborków zaleca się te o średnicy 17-20 cm 🙂

Nie jest to dobry wybór, jeśli liczymy na “miziaka”. Roborki raczej unikają ręki (choć zdarzają się wyjątki), są szybkie, dość drobne – cechy te jednak sprawiają, że świetnie nadają się do obserwacji. Jeśli chodzi o urządzenie lokum pod takiego malucha to osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem lokum Marcepanka od Allo (forum e-chomik.pl). Śmiało mogę zachęcać do podobnych aranżacji, bo nie dość, że same w sobie są piękne to jeszcze naturalny wystrój świetnie pasuje do temperamentu tych chomików 🙂

Wizualnie roborki mogą się wydawać niemal identyczne. Wyróżnia się jednak kilka umaszczeń, lecz są one spotykane głównie wśród chomików z hodowli (i tu wspomnę, że hodowli tych gryzoni w Polsce nie ma, jednak np. w Czechach cieszą się dość sporym zainteresowaniem).

Co prawda charakter to cecha osobnicza, jednak o roborkach można powiedzieć, że są raczej indywidualistami i unikają ręki. Wiadomo, zdarzają się wyjątki i tutaj bardzo miło wspominam malucha Leetchee (podrik, forum e-chomik.pl). Decydując się jednak na ten gatunek musimy brać pod uwagę, że zwierzątko niezbyt chętnie będzie się z nami “kontaktowało”.

Dodatkowo warto przemyśleć tą kwestię pod innym kątem – weterynarze. Chomiki te są dość drobne, stąd wszelkie urazy jakie mogą je spotkać (czego żadnemu maluchowi nie życzę) bywają dość kłopotliwe. Są one płochliwe i często nie za dobrze oswojone, co może utrudniać ich leczenie (nie każdy weterynarz jest wprawny w niesieniu pomocy takim maluchom – szukajmy więc takiego, który ma do czynienia z niewielkimi gryzoniami) oraz opiekę po ew. zabiegach.

To na tyle z mojej strony, jeśli chodzi o chomika Roborowskiego. Mam nadzieję, że dość przystępnie i być może komuś ułatwi wybór lub natchnie do stworzenia roborkowego raju 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *