TUKAN Chomik 6

Na forach, dobrych blogach i innych wiarygodnych źródłach krążą niepochlebne opinie o tym produkcie. Czy są zasłużone? A może to tylko spisek mający zachęcić nas do kupowania droższych karm? 😉

Tukan1

Rzućmy okiem na skład – to da nam pierwsze wartościowe informacje o tej karmie.

Tukan2

Powiedzmy sobie wprost – skład jest bez “wow”. Brakuje białka zwierzęcego, a susz warzyw zajmuje taką pozycję w liście, że od razu spodziewam się śladowych ilości. Ekstruder kukurydziany – zobaczycie za chwileczkę sami co to takiego 😉 Jednak producent pominął wymienienie pelletu, który w karmie występuje, ale to tam kij. W sumie poza masą ziarenek to w tej karmie nie ma nic więcej. No, ale może jakoś się wybroni?

Żeby dobrać się do karmy opakowanie sugeruje zrobienie dziury w pudełku. Jeśli pokarmi byłby zabezpieczony jedynie kartonowym pudełkiem to śmiem wątpić w to czy jest wolny od robactwa. Na szczęście, całość jest w folii – jednak, sugerowanie dziurawienie opakowania tylko po to, żeby zobaczyć folię i i tak otwierać od góry jest.. robieniem konsumenta “w jajo” 😛 To tak w sumie “żartobliwym” okiem zdjęcie.

Tukan3

Wybebeszając kartonik w końcu widać z jakim produktem mamy do czynienia. Zdjęcie z obu stron (głównie czerwony proszek mnie do tego skłonił) 😛

Tukan4 Tukan5

Niby nie ma tragedii. Same ziarenka – tak przewidywałam patrząc na skład. Do tego śladowe ilości kukurydzy, słonecznika, pelletu oraz “kolorowych chrupek”.

Tukan6 Tukan7

Powiem tak.. Pomijając kolorowe chrupki (to jest własnie ten ekstruder kukurydziany) oraz wyraziste ziarna kukurydzy to cała reszta prezentuje się bardzo blado! 🙁

Przeglądając zawartość pudełka i wybierając elementy do zdjęcia “zbiorowego”, mój spokój został zakłócony ukazaniem się nieproszonych gości.

Tukan8 Tukan9 Tukan11

Uwaga, teraz nieco pomarudzę. Nie po to ładnie myje parapet przed każdą recenzją, żeby jakieś “robaczki” sobie po nim spacerowały! Koniec marudzenia 😀

Owe “robaczki” to najpewniej psotnik zakamarnik. Są dość upierdliwe i.. Czym prędzej sprzątnęłam karmę z parapetu, a worek trafił do kosza poza domem. Ostatnie zdjęcie do jakiego się “zmusiłam” po odkryciu najeźdźców to przegląd zawartości.

Tukan12

Widać pszenicę i owies, jest brązowawy pellet, czarny słonecznik, kukurydza, orzechy ziemne, trochę suszonych warzyw oraz bardzo ładnie zabarwione chrupki kukurydziane.

Jakościowo? Jakościowo kiepsko. Nie ma co porównywać z wcześniejszymi produktami, bo no.. zupełnie inna półka pod tym względem. Cenowo – ~5zł (nie pamiętam dokładnie, a kupowałam w stacjonarnym niezoologicznym sklepie) za 350g.

Co myślę? Myślę, że jeśli podajesz to swojemu chomikowi to raczej od tego nie zdechnie. Okrutne, ale prawdziwe. Za kilka zł więcej (a chomiki nie jedzą bardzo dużo – zwłaszcza, że większość z nas ma 1-2 maluchy) można mieć dużo lepszą karmę – zarówno jakościowo, jak i pod kątem składu. Zdrowie oraz kondycja naszego pupila zależy w dużej mierze od tego co je – fakt, przeżyje na kiepskiej karmie (tak samo jak jakoś będzie żył w za małej klatce itd.), ale.. co to za życie?

Ocena łączna: 1,5/10
Skład i analiza: 1/5
Jakość: 0,5/5

Za skład i analizę 1 punkt, bo jednak zawsze mogło być gorzej – ilość kolorowych chrupków nie jest masakryczna (gdyby było ich nieco więcej to od razu ocena spadłaby do 0,5/5). Ziarna same w sobie złe nie są (choć jakościowo nie powalają).
Jakość niestety.. Pozostawię bez komentarza. Zwłaszcza, że akurat trafiło mi się opakowanie z psotnikami. Na szczęście nie rozlazły się na tyle aby zanieczyścić zapasy dla moich zwierzaków – taki plus! 😀

2 thoughts on “TUKAN Chomik 6

  1. No nie wiem :/

    Chciałam się spytać o te ,,robaczki..psotniki” czy jakoś tak czy one są złe mogą coś zrobić ale w domu się rozprzestrzenić i to jakoś źle wpływa na nas że mamy takie robaczki w domu ? nie rozumiem co to wytłumaczysz mi .. albo co może się stać itd. ? 🙂 bardzo bym prosiła

    1. Risa Post author

      Psotniki są po prostu szkodnikami. Takie mniejsze mole mówiąc obrazowo.
      Bardzo szybko się rozmnażają i mogą zwyczajnie zagnieździć się wszędzie tam, gdzie znajdą coś do jedzenia (a wiele im nie potrzeba). Kto miał z nimi styczność, wie że niekiedy ciężko jest zwalczyć ich plagę 😉

      W karmie dla zwierząt oraz w produktach, które sami jemy ich obecność jest niemile widziana chociażby z faktu, że zanieczyszczają swoimi odchodami pożywienie. Dodatkowo może to być dodatkowa pożywka dla wszelakich bakterii, które jak wiemy – niekiedy są groźne i mogą prowadzić do stanów chorobowych.

      Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłam 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *