Żywienie chomika: siano.

Czas najwyższy rozłożyć “żywienie” na części 🙂 Wbrew pozorom, coraz więcej z Was ma już świadomość jak wybrać dobrą karmę, jakie smakołyki, warzywa i owoce są zdrowe dla chomików. Brakuje jednak czasami takich informacji, na które mało kiedy zwraca się większa uwagę. Tym samym, będę poruszała zarówno te mniej popularne tematy, jak i te “oklepane” – aż powstanie nam spójna całość 🙂

Siano w diecie chomika pełni ważną rolę. Nie jest jednak podstawą żywienia – tak jak u świnek morskich (przepraszam, u kawi domowej 😉 ) czy królików.

Jaka jest rola siana w diecie chomika i nie tylko?
  • wspomaga funkcjonowanie układu pokarmowego (duża zawartość błonnika)
  • ścieranie zębów
  • budowa gniazda
  • element naturalny (to tym się często nie myśli, ale jest to również plus choćby w “wystroju”)

Ok. Mamy cztery podstawowe funkcje 🙂 To o czym tu jeszcze pisać? I to jest właśnie to co określiłam na początku “mało kiedy zwraca się większą uwagę”.

Jak wybrać dobre siano?
  • zapach – siano nie może pachnieć jakby było “wilgotne” czy stęchłe; zapach dobrego siana jest przyjemny, “ciepły” i można wyczuć zioła (jakie i jak mocno są wyczuwalne to zależy od składu siana).
  • wygląd – wygląd siana mówi nam o wielu istotnych rzeczach, ale o tym za chwilę szerzej; siano nie morze być wilgotne, sparzone – musi być dobrze wysuszone i najlepiej zielone.
  • brak pasożytów – chyba nie muszę rozwijać nadmiernie 😉 Niestety, jeśli kupujecie siano w hipermarketach to bardzo łatwo trafić na partię “z dodatkami” małych robaczków (np. psotników).

I wbrew pozorom, teraz napiszę coś typowo żywieniowego dot. siana – mało się o tym mówi na stronach i forach, a warto mieć to na uwadze 🙂

Czym jest siano i jakie ma wartości?

Siano, to nic innego jak wysuszona zielonka łąkowa lub pastwiskowa, tzw. siano łąkowe. Jego skład zależy od składu łąki – a ta, może być różnie wysiewana przez gospodarza. Do najpopularniejszych roślin wysiewanych na łąkach pod sianokosy należą:

  • trawy wysokie, np. kostrzewa łąkowa, tymotka łąkowa, kupkówka łąkowa, stokłosa bezostna, itd.
  • trawy niskie, np. życica trwała, wiechlina łąkowa, kostrzewa czerwona, itd.
  • rośliny motylkowate, np. koniczyna biała, koniczyna białoróżowa, groszek łąkowy, itd.
  • zioła, np. mniszek lekarski, krwawnik pospolity, babka lancetowata, itd.

Jeśli w sianie mamy przewagę jakiejś rośliny, to wówczas takie siano będzie określane jako siano z tymotki, lucerny, koniczyny itp. Siano zbiera się 3 razy w roku – są to tzw. sianokosy, jednak siano z 2 i 3 pokosu nazywane jest też “potrawem”.

To, jak wcześnie jest 1. pokos zależy od przeznaczenia siana – inaczej dla bydła mlecznego, inaczej dla koni (dla koni wybiera się pierwszą połowę kwitnienia traw, dla bydła mlecznego wcześniej). A jak z gryzoniami i królikami? A no, do tych informacji nie dotarłam – jednak pewnie gdzieś w “pobliżu”, gdyż inaczej będzie ono traciło swoje atuty 😉 O całym mechanizmie produkcji siana można by trochę napisać, ale to by było już całkiem dobieganie od tematu.

Jak ocenia się przydatność siana?

Kryteria profesjonalnej oceny siana są dużo bardziej rozbudowane, sami zobaczcie 🙂

Barwa i wygląd:

  • świeże i zielone – mała strata wartości odżywczych (w wyniku składowania, “produkcji”), zbierane w dobrych warunkach;
  • bladozielone – późno koszone, w deszczowej pogodzie lub długo składowane;
  • brązowo-czarne – przegrzane w czasie składowania;
  • z szarawym nalotem – rozwój grzybów pleśniowych;

Zapach:

  • przyjemny i świeży – dobre warunki zbioru i składowania;
  • silnie aromatyczny – więcej ziół i motylkowatych;
  • stęchły – przegrzane, duża strata wartości odżywczych;
  • zgniły – rozwój grzybów pleśniowych;

Cechy fizyczne:

  • miękkie – przewaga liści, mało łodyg, mało włókna surowego i dużo białka;
  • szorstkie – mało liści, dużo łodyg, dużo włókna surowego i mało białka;
  • twarde i luźne – mało liści, dużo łodyg, mało strawne;
  • zbite i ściśnięte – nie do końca wysuszone, prawdopodobny rozwój grzybów pleśniowych;

Zanieczyszczenia:

  • w zależności od zanieczyszczeń i ich ilości zmniejsza się jakość oraz wartość siana;

Skład botaniczny:

  • przewaga traw – wysoka zawartość białka, a jeśli łąka była nawożona to możliwy niski poziom niektórych pierwiastków (zwłaszcza dla młodej trawy);
  • dużo ziół i motylkowatych – dużo białka, wapnia i magnezu;

Wyróżnia się również rośliny trujące (np. starzec), dlatego warto przyglądać się sianu – wiadomo, że chwasty (np. oset) mogą zdarzyć się na każdej łące. Podobnie jak mogą zdarzyć się… wypadki przy pracy w postaci np. suszonej żaby. Nie ma co wtedy robić “paniki” – takie siano może być gorszej jakości i nie do końca wysuszone – trzeba się z tym pogodzić prawdę mówiąc. Pamiętajmy, że siano pochodzi z łąk, a na łąkach żyją inne stworzenia i nie wszystkim uda się uciec przed “kosiarką”.

W tej chwili macie “podstawy”, które być może pomogą Wam ocenić siano 🙂 Warto korzystać z powyższych wytycznych i wskazówek, bo w przypadku siana to liczy się niekiedy tak samo, jak firma z której pochodzi. Niestety – nikt Wam nie powie czy siano firmy X, które macie jest na 100% dobre, gdyż nie można tego sprawdzić via net.

Jeśli chodzi o źródło informacji – zwłaszcza tych dotyczących oceny siana, to wspomagałam się książką Żywienie koni H.Meyer i M.Coenen – nie ma co się dziwić, że książka jest “końska”, bo akurat wytyczne dot. oceny siana są uniwersalne! 😉

4 thoughts on “Żywienie chomika: siano.

  1. Kopiec Kasia

    Witam! Ale czy siano na pewno jest bezpieczne dla worków policzkowych u chomika?? Pani w sklepie zoologicznym odradziła mi kupić siano właśnie ze względu na to, że ostre źdźbła mogą pokaleczyć poliki. Jak to jest? 😀

    1. Risa Post author

      Dobre siano dla gryzoni nie powinno mieć zbyt wielu twardych i ostrych źdźbeł – powinno być stosunkowo miękkie, przyjemne w dotyku 🙂 Takie siano nie będzie zagrożeniem dla chomika nawet jeśli będzie je pakował w poliki. Prawdę mówiąc, równie dobrze chomiki mogłyby kaleczyć sobie worki policzkowe ostrymi zakończeniami ziaren owsa i to raz po raz – efektem takiej sytuacji były by stany zapalne, ropnie itp. Siano jest naturalne i jeśli jest dobrej jakości to nie ma co być “nadopiekuńczym” opiekunem 🙂

    1. Risa Post author

      Nie polecam nigdy konkretnej firmy, bo też nie kupuje w ten sposób. Kupując siano patrze na to jak wygląda, jak pachnie, czy nie jest zawilgocone. Firma to nie wszystko 😉 Trzeba mieć na uwadze to, że wszystko zależy od łąki, pokosu i składowania, a niekoniecznie od firmy 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *